- O, Gaara już jesteś. – powiedział Naruto zastawszy Sabaku w kuchni – Mam nadzieję, że nie robisz sobie teraz nic do jedzenia. – blondyn spojrzał podejrzliwie na rudego, który właśnie parzył sobie herbatę.
- Baka ( w języku japońskim oznacza ” głupi ” dpo. aut. ) oczywiście, że nie. – powiedział niewinnym tonem- ja po prostu chciałem się czegoś napić. – skłamał. Ale dobrze wiedział, że Uzumaki kupił ściemę. Może i blondyn jest jednym z najpotężniejszych shinobich Konohy ( wioska Liścia jeśli ktoś by nie wiedział dop. aut. ) ale nie jest najbystrzejszy. Przynajmniej wszyscy tak myślą.
- O to dobrze pamiętasz, że zaraz idziemy na ramen ??- rudy skinął twierdząco głową i Naruciak kontynuował.
- Znalazłem nowy fajny bar z ramenem. Podobno tamten ramen jest lepszy od ramenu Ichiraku ( najlepsza knajpka z ramenem :3 w Konoszie dop. aut. ) Dlatego dziś pójdziemy to sprawdzić.
- Haha Naruto ja cię uwielbiam. Będziesz porównywał smaki Ramenu ? – spytał roześmiany Gaara.
- Baka ( w języku japońskim oznacza ” głupi ” dpo. aut. ) oczywiście, że nie. – powiedział niewinnym tonem- ja po prostu chciałem się czegoś napić. – skłamał. Ale dobrze wiedział, że Uzumaki kupił ściemę. Może i blondyn jest jednym z najpotężniejszych shinobich Konohy ( wioska Liścia jeśli ktoś by nie wiedział dop. aut. ) ale nie jest najbystrzejszy. Przynajmniej wszyscy tak myślą.
- O to dobrze pamiętasz, że zaraz idziemy na ramen ??- rudy skinął twierdząco głową i Naruciak kontynuował.
- Znalazłem nowy fajny bar z ramenem. Podobno tamten ramen jest lepszy od ramenu Ichiraku ( najlepsza knajpka z ramenem :3 w Konoszie dop. aut. ) Dlatego dziś pójdziemy to sprawdzić.
- Haha Naruto ja cię uwielbiam. Będziesz porównywał smaki Ramenu ? – spytał roześmiany Gaara.
- Tak. Więc rusz te swoje zgrabne cztery litery i idziemy na RAMEN ! – wesoły Uzumaki pospieszył rudego i wykrzykiwał to przeróżne hasła by go pospieszyć. Już się nie mógł doczekać aż Gaara zobaczy, że to nie nowy bar z Ramenem, a impreza na jego cześć go czeka. po paru minutach Sabaku w końcu pojawił się w drzwiach gotowy do wyjścia.
- Okej, idziemu na R A M E N ! Ach jak ja kocham ramen. – ględził ucieszony Uzumaki. A Gaara tylko się uśmiechał, ciesząc się, że jego przyjaciel jest szczęśliwy. Bo to oznacza że przeczytał list od Uchihy i zawarta w nim treść nie była zła. Wydawało mu się, że wiadomości z listu były nawet dobre bo jednak dawno Naruto nie był aż tak szczęśliwy.
Droga do ” nowego baru z ramenem ” nie była długa. Na piechotę dojście tam zajmowało z 10 minut. Blondyn nie był pewny czy wszyscy są już gotowi dlatego przed wyjściem napisał smsa do Kiby.
Gaara co chwila zerkał na kolegę co nie uszło uwadze blondyna. Mimo, że większość osób uważa go za nie najmądrzejszego , to na przekór pozorom Naruto potrafił myśleć logicznie. Domyślił się więc, że Sabaku jest ostrożny i nie wie co ma robić, ponieważ blondyn miał dobry humor. Co musiało oznaczać, że wiadomości od Sasuke nie są złe. Ale rudowłosy jest bardzo ciekawski, to chciał wiedzieć co było w tym liście. Naruto to zauważył, aż za dobrze wiedział, że przyjaciel i tak nie da mu spokoju, wyjął list z kieszeni i podał go koledze. Gaara od razu wziął się za czytanie. Gdy skończył byli już na miejscu. Gaara oddał Uzumakiemu list i przytulił blondyna, co oznaczało, że cieszy się z takiego potoku wydarzeń. Naruto oddał uścisk po czym złapał chłopaka za rękę, otworzył drzwi i wepchnął rudego do środka samemu także wchodząc. Sekundę później zapaliły się wszystkie światła, a przyjaciele chłopaków wyskoczyli z ukrycia z głośnym ” NIESPODZIANKA!”. Sabaku nie sądził, że Naruto urządzi mu niespodziankę. W ogóle myślał, że wszyscy zapomnieli o jego urodzinach. Nie wiedział jak ma chłopakowi podziękować za ten prezent więc po prostu mocno go przytulił.
- Naruto … Arigato. – powiedział, a na koszulce blondyna pojawiały się coraz to kolejne łzy szczęścia.
- Teme, czemu płaczesz ? – spytał przestraszony Uzumaki. – Zrobiłem coś źle ?
- Baka to łzy szczęścia- powiedział Gaara i uśmiechnął się do przyjaciela. – Naruto jeszcze raz Arigato.
- Okej, idziemu na R A M E N ! Ach jak ja kocham ramen. – ględził ucieszony Uzumaki. A Gaara tylko się uśmiechał, ciesząc się, że jego przyjaciel jest szczęśliwy. Bo to oznacza że przeczytał list od Uchihy i zawarta w nim treść nie była zła. Wydawało mu się, że wiadomości z listu były nawet dobre bo jednak dawno Naruto nie był aż tak szczęśliwy.
Droga do ” nowego baru z ramenem ” nie była długa. Na piechotę dojście tam zajmowało z 10 minut. Blondyn nie był pewny czy wszyscy są już gotowi dlatego przed wyjściem napisał smsa do Kiby.
Gaara co chwila zerkał na kolegę co nie uszło uwadze blondyna. Mimo, że większość osób uważa go za nie najmądrzejszego , to na przekór pozorom Naruto potrafił myśleć logicznie. Domyślił się więc, że Sabaku jest ostrożny i nie wie co ma robić, ponieważ blondyn miał dobry humor. Co musiało oznaczać, że wiadomości od Sasuke nie są złe. Ale rudowłosy jest bardzo ciekawski, to chciał wiedzieć co było w tym liście. Naruto to zauważył, aż za dobrze wiedział, że przyjaciel i tak nie da mu spokoju, wyjął list z kieszeni i podał go koledze. Gaara od razu wziął się za czytanie. Gdy skończył byli już na miejscu. Gaara oddał Uzumakiemu list i przytulił blondyna, co oznaczało, że cieszy się z takiego potoku wydarzeń. Naruto oddał uścisk po czym złapał chłopaka za rękę, otworzył drzwi i wepchnął rudego do środka samemu także wchodząc. Sekundę później zapaliły się wszystkie światła, a przyjaciele chłopaków wyskoczyli z ukrycia z głośnym ” NIESPODZIANKA!”. Sabaku nie sądził, że Naruto urządzi mu niespodziankę. W ogóle myślał, że wszyscy zapomnieli o jego urodzinach. Nie wiedział jak ma chłopakowi podziękować za ten prezent więc po prostu mocno go przytulił.
- Naruto … Arigato. – powiedział, a na koszulce blondyna pojawiały się coraz to kolejne łzy szczęścia.
- Teme, czemu płaczesz ? – spytał przestraszony Uzumaki. – Zrobiłem coś źle ?
- Baka to łzy szczęścia- powiedział Gaara i uśmiechnął się do przyjaciela. – Naruto jeszcze raz Arigato.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz