piątek, 31 stycznia 2014

Rozdział 1

Przystojny szesnastoletni blondyn o cudownie błękitnych oczach właśnie wybudził się z jakiegoś cudownego snu. Spojrzał na zegarek, było jeszcze wcześnie ale wolał się nie spóźnić. W końcu dziś są urodziny jego przyjaciela.  Rzem z innymi znajomymi wymyślili że zrobią chłopakowi przyjęcie niespodziankę. Dziś żaden z Shinobich miał niemieć żadnych misji, ale poproszona przez Naruto 5 Hokage dała jedną misję rangi C dla grupy jego przyjaciela. Dzięki czemu będą mieli czas wszystko przyszykować.  Szczęśliwy uśmiechnął się, przeciągnął i wstał z łóżka po czym podreptał do pokoju obok.
- Hej, Gaara wstawaj ! – zastukał w drzwi. Zero odpowiedzi. Zastukał więc mocniej. I nic. – Gaara wstawaj cholerny śpiochu ! – wydarł się lekko poirytowany blondyn.
- Jeszcze pięć minuuut – jęczał rudy.
- Gaara chyb nie chcesz bym powiedział twojej siostrze co żeś ostatnio wyprawiał ? – uśmiechnął się perfidnie Naruto słysząc jak rudzielec wręcz spada z łóżka i biegnie do drzwi, w których po chwili stanął ubrany tylko w słodkie różowe bokserki.
- Czasami naprawdę mam dość, że znasz mnie tak dobrze- spiorunował blondyna wzrokiem. Naruto tylko się uśmiechnął.
- Gaara daję ci 15 minut na ogarnięcie się. Czekam na ciebie w kuchni. – powiedział blondyn. Po czym skierował się do kuchni.
- Dobrze, dobrze mamusiu- ziewnął rudy i zaczął się szykować. Bardzo się cieszył, ża parę naście lat temu uciekł z Ukrytej Wioski Piasku. Chciał sam iść dalej przez życie ale Kankuro i Temari uciekli razem z nim. I to dzięki nim właściwie poznał Naruto. Już od razu zostali najlepszymi przyjaciółmi i parę tygodni później zamieszkali razem. W jednym domu żyją już dobre 11 lat. Ale to właściwie dobrze. Temari i Kankuro  znaleźli sobie mieszkania, a jego siostra nawet m narzeczonego.  Był szczęśliwy, że jego siostra znalazł swoją miłość. On i Naruto jeszcze nikogo nie mają.
Oczywiście Gaara już od paru miesięcy miał na oku takiego pewnego ciemnowłosego chłopaka o wspaniałych oczach. Ale wiedział, iż nie ma u niego szans. Oczywiście nie wiedział jak się myli.
Naruto wiedział, że jego przyjacielowi podoba się Hyuuga Neji jak i wiedział, że Neji także coś czuje do Gary. Właśnie dzisiaj w urodziny rudego Hyuuga ma zamiar się ujawnić.  „Ahhh to będzie takie romantyczne ” rozmarzył się blondyn i o mało co nie przypalił jajecznicy. Wykładając jedzenie na talerze marzył o tym by znaleźć swoją miłość. Kiedyś sądził, iż koch się w Haruno Sakurze, ale to było zwykłe zauroczenie, poza tym okazało się jednak, że jest ktoś inny. Tak samo jak Gaara chłopak jest biseksualny. Parę lat temu bardzo polubił pewnego chłopaka, tamten także odwdzięczał jego uczucia. Kiedyś byli wrogami rywalizowali dosłownie o wszystko, później zaczęli się przyjaźnić, a potem przerodziło się to w coś głębszego.  Naruto myślał, że coś z tego wyjdzie, ale oni nawet ze sobą nie byli. Ten chłopak odszedł nic nie mówiąc, zostawił go by dopełnić zemstę na swoim bracie. Nie raz myślał co by było gdyby…. Dziś jego imię nawet nie mogło przejść mu przez gardło. To było dla Uzumakiego za trudne. Dlatego ON był w tym domu tabu.
Gdy jego przyjaciel pojawił się w kuchni zaczęli jeść w milczeniu. Już prawię pod koniec posiłku odezwał się Gaara.
- Naruto muszę ci coś powiedzieć- spojarzł na przyjaciela współczującym wzrokiem. Naruto już zrozumiał, że wiadomości, które otrzyma nie będą dla niego najprzyjemniejsze. Kiwnął przyjacielowi tylko głową by ten kontynuował. – Rozmawiałem wczoraj z Tsunade nie chciała ci tego mówić osobiście dlatego poprosił mnie o to bo mam na ciebie większy wpływ jak ona. – Naruto lekko się uśmiechnął.
- No więc co ta nasza kochana babunia Tsunade wyyśliła ?- spytał blondyn
- Nie będziesz zadowolony, ale muszę złamać zakaz.  Sasuke wrócił do Konohy 3 dni temu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz